Serbinowscy — historia rodu · artykuł 10 z 12

Linia prosta. Od Fabiana do Emilii: Warszyca, Kurawa, Kotiużynce (1755–1911)

Sześć pokoleń w rewizjach podatkowych, metrykach kościelnych i spisie powszechnym

Okres: 1755–1911 · Główne źródła: DAKO, f. 280, op. 2; CDIAK, f. 1046; DAWiO, f. 904; DAZhO, f. 601 i 741; spis powszechny 1897 (f. 384)

Ta część historii nie prowadzi przez przywileje królewskie, lecz przez rubryki rewizji podatkowych i karty ksiąg parafialnych wokół Kalinówki i Samhorodka. Dzięki nim można prześledzić bez przerwy sześć pokoleń: od Fabiana, który w 1795 r. miał czterdzieści lat i rocznego syna, do Emilii, trzyletniej w książce spowiadających się z 1911 r. Emilia Serbinowska jest prababcią autora tych badań.

Fabian, syn Antoniego

Rewizja szlachty powiatu machnowskiego z 1795 r. notuje pod numerem domu 36: „Fabian Antoniego syn Serbinowski — 40; u niego żona Konstancya Jakubowa córka — 24; syn Michał — 1”. Zapis jest dwujęzyczny — po polsku i cyrylicą. Szesnaście lat później inna rewizja (1811) dopisuje przy Fabianie: „ubył — w listopadzie 1801 r.”, i wylicza dzieci: Michał 17, Piotr 8, Łukasz 6. Fabian zmarł, gdy Piotr nie miał roku, a Łukasz jeszcze się nie urodził; rodzinę prowadziła wdowa Konstancja.

Rewizja 1795 — Fabian Serbinowski
DAKO, f. 280, op. 2, spr. 28, k. 253. Rewizja szlachty powiatu machnowskiego, 1795 r., dom 36: Fabian, syn Antoniego, Serbinowski, lat 40, z żoną Konstancją i rocznym Michałem.

Kim był Antoni, ojciec Fabiana? W tej samej rewizji machnowskiej z 1811 r. figuruje Dominik, syn Antoniego, Serbinowski, lat 26, z synkami Ludwikiem i Kazimierzem, „nie zapisany nigdzie” wcześniej — zapewne brat Fabiana. Dokumentu wiążącego tego Antoniego z którąkolwiek znaną gałęzią rodu nie ma; to najważniejsze otwarte pytanie tej linii.

Michał w Warszycy

W marcu 1816 r. „guberni kijowskiej, powiatu machnowskiego, wsi Warszyca” spisano rodzinę nr 21: Michał, syn Fabiana, lat 21, z żoną Marianną (18), brat Piotr (12) i siostra Marianna (18). 30 kwietnia 1834 r. Piotr, syn Fabiana, złożył do Machnowskiej Komisji Rewizyjnej podanie z pełnym spiskiem rodziny — „za niepiśmiennego rękę przyłożył szlachcic Kowalewski”. Michał miał wtedy 40 lat, żonę Mariannę z Jaworskich i pięcioro dzieci: Szymona (18), Gabriela (9), Ludwika (2), Mariannę (13) i Ludwikę (10); Piotr (31) — żonę Teresę z Wastowieckich i dzieci Jana, Tomasza i Mariannę; Łukasz (29) był nieżonaty. Zajęcie: „chlebopaszestwo” — rola. Szlachectwo: „uznani przez Heroldię ukazem z 15 grudnia 1802 r.”

Spisek familijny 1834
DAKO, f. 280, op. 2, spr. 437, k. 446v–447. Spisek familijny złożony 30 kwietnia 1834 r. przez Piotra, syna Fabiana: Michał z żoną Marianną z Jaworskich i dziećmi, bracia Piotr i Łukasz.

Michał zmarł 25 kwietnia 1859 r. we wsi Kurawa, w wieku 70 lat, jako „dworianin”; pozostawił wdowę Mariannę z Jaworskich, synów Szymona, Gabriela, Ludwika i Ignacego oraz córki Ludwikę i Mariannę. Między 1834 a 1854 r. rodzina przeniosła się z Warszycy do odległej o kilka kilometrów Kurawy (dziś Drużełubiwka).

Szymon i Julia, 1854

13 czerwca 1854 r. w kościele samhorodeckim „dworzanin Szymon Serbinowski, kawaler, lat 39, ze wsi Kurawa” poślubił „Julię Witosławską, pannę, lat 26, ze wsi Kumanówka, parafii machnowieckiej”, córkę jednodworców Ignacego i Aleksandry z Kozłowskich. Rodzice pana młodego: „dworzanie Michał i Marianna z Jaworskich Serbinowscy” — dokładnie tak, jak w spisku z 1834 r., w którym Szymon miał 18 lat. Sześć lat później, 24 grudnia 1860 r., urodził się w Warszycy ich syn Adam, ochrzczony dwa dni później; rodzice zapisani już jako „jednodworcy”.

Akt ślubu Szymona Serbinowskiego, 1854
CDIAK, f. 1046, op. 1, spr. 168, k. 256, akt 28. Ślub Szymona Serbinowskiego i Julii Witosławskiej, 13 czerwca 1854 r., parafia Samhorodek.
Akt chrztu Adama Serbinowskiego, 1860
CDIAK, f. 1046, op. 1, spr. 188, k. 220, akt 131. Chrzest Adama, syna Szymona i Julii z Witosławskich, urodzonego 24 grudnia 1860 r. w Warszycy.

Adam — mieszczanin, włościanin, handlarz świniami

26 stycznia 1886 r. „mieszczanin winnickiego towarzystwa Adam Serbinowski, kawaler, lat 27, z Kurawskiej Słobody” ożenił się z siedemnastoletnią Seweryną Strupczewską z Warszycy, córką włościan Iwana i Katarzyny z Hołowskich. Pierwszy powszechny spis ludności Imperium Rosyjskiego z 1897 r. zastał ich we wsi Kotiużynce: Adam Siemionow, lat 38, głowa rodziny, mieszczanin winnicki, z zawodu handlarz świniami; żona Seweryna, 28; dzieci: Katarzyna (10), Anielina (8), Maria (5), Iwan (2) i noworodek Paweł. Wyznanie rzymskokatolickie, język ojczysty „małoruski”, oboje rodzice piśmienni.

Akt ślubu Adama Serbinowskiego, 1886
DAWiO (Archiwum Państwowe Obwodu Winnickiego), f. 904, op. 7, spr. 12, akt 26. Ślub Adama Serbinowskiego i Seweryny Strupczewskiej, 26 stycznia 1886 r., Samhorodek.
Spis powszechny 1897 — karta tytułowa
Spis powszechny 1897 r., f. 384, op. 4, spr. 285, gospodarstwo nr 5. Arkusz spisowy (forma B), gubernia kijowska, powiat berdyczowski, wieś Kotiużynce.
Spis powszechny 1897 — rodzina Adama Serbinowskiego
Spis powszechny 1897 r., gospodarstwo nr 5 — spis domowników: Serbinowski Adam Siemionow (38, głowa rodziny), Seweryna Iwanowna (28, żona), Katarzyna (10), Anielina (8), Maria (5), Iwan (2), Paweł (noworodek).

Emilia

17 lipca 1908 r. w kościele samhorodeckim ochrzczono Emilię, córkę „włościan Adama i Seweryny z domu Strupczewskiej Serbinowskich”. Trzy lata później książka spowiadających się parafii Białopole (gospodarstwo nr 328) wylicza całą rodzinę: Adam 52, żona Seweryna 46, synowie Paweł 15, Aleksander, Iwan i roczny Władysław, córki Maria 17, Rozalia 13, Elżbieta 9 i Emilia 3. Najstarsze córki, Katarzyna i Anielina, były już poza domem.

Akt chrztu Emilii, 1908
DAWiO, f. 904, op. 2, spr. 260, akt 112. Chrzest Emilii Serbinowskiej, 17 lipca 1908 r., Samhorodek.
Książka spowiadających się, Białopole 1911
DAZhO, f. 741, op. 1, spr. 22, gospodarstwo 328. Książka spowiadających się parafii Białopole, 1911 r.: Adam Serbinowski z żoną Seweryną i ośmiorgiem dzieci.

Sześć pokoleń, jedna okolica

Antoni → Fabian (ok. 1755 – XI 1801) → Michał (ok. 1789/1795 – 25 IV 1859, Kurawa) → Szymon (ur. ok. 1815/16, ślub 1854) → Adam (ur. 24 XII 1860, Warszyca; ślub 1886) → Emilia (ur. 1908) → Halina Gromadczenko → Jerzy Kowal → autor badań. Warszyca (dziś dzielnica Kalinówki), Kurawa, Kurawska Słoboda, Kotiużynce i Białopole leżą w promieniu kilkunastu kilometrów. W ciągu stulecia status rodziny w dokumentach zmienia się ze „szlachty” (1795–1834) przez „dworzan” (1854) i „jednodworców” (1860) po „mieszczan winnickich” (1886–1897) i „włościan” (1908) — ale wyznanie rzymskokatolickie i nazwisko pozostają te same.

Źródła

🎧 Podcast — odcinek 10: Jak Serbinowscy zamienili szlachectwo na przetrwanie

Pobierz MP3 Tekst odcinka Kanał RSS podcastu

Scenariusz odcinka podcastu (tekst)

Odcinek 10. Linia prosta. Od Fabiana do Emilii.

Ta część historii nie prowadzi przez przywileje królewskie ani sądy grodzkie. Prowadzi przez rubryki rewizji podatkowych i karty ksiąg parafialnych wokół Kalinówki i Samhorodka, między Winnicą a Berdyczowem. Dokumenty skromne, ale ułożone jeden za drugim pozwalają prześledzić bez przerwy sześć pokoleń. Od Fabiana, który w 1795 roku miał czterdzieści lat, do Emilii, trzyletniej w książce spowiadających się z 1911 roku. Emilia Serbinowska jest prababcią autora tych badań. To jest jego linia prosta.

Rok 1795. Rewizja szlachty powiatu machnowskiego, dom numer trzydzieści sześć. Urzędnik pisze dwujęzycznie, po polsku i cyrylicą: „Fabian, Antoniego syn, Serbinowski — czterdzieści. U niego żona Konstancja, Jakubowa córka — dwadzieścia cztery. Syn Michał — jeden”. Tyle. Szesnaście lat później inna rewizja dopisuje przy Fabianie w kolumnie „ubyło”: listopad 1801. Fabian zmarł, kiedy Michał miał sześć lat, Piotr nie miał roku, a Łukasz — trzeci syn — jeszcze się nie urodził albo dopiero co. Rodzinę prowadziła wdowa Konstancja.

Kim był Antoni, ojciec Fabiana? W tej samej rewizji machnowskiej z 1811 roku jest jeszcze jeden syn Antoniego: Dominik, lat dwadzieścia sześć, z małymi synkami Ludwikiem i Kazimierzem, „nie zapisany nigdzie” wcześniej — zapewne brat Fabiana, przybyły skądinąd. Ale dokumentu, który wiązałby tego Antoniego z którąkolwiek znaną gałęzią rodu — podolską czy kijowską — nie ma. To najważniejsze otwarte pytanie tej linii, i mówimy o nim wprost.

W marcu 1816 roku, we wsi Warszyca, spisano rodzinę numer dwadzieścia jeden: Michał, syn Fabiana, lat dwadzieścia jeden, z żoną Marianną, osiemnastoletnią; brat Piotr, lat dwanaście; i siostra, też Marianna, też osiemnaście lat. Osiemnaście lat później, 30 kwietnia 1834 roku, Piotr złożył do Machnowskiej Komisji Rewizyjnej podanie z pełnym spisem rodziny. Sam go nie podpisał — „za niepiśmiennego rękę przyłożył szlachcic Kowalewski”. Ze spisu: Michał ma czterdzieści lat, żonę Mariannę z Jaworskich i pięcioro dzieci — Szymona, Gabriela, Ludwika, Mariannę i Ludwikę. Piotr ma trzydzieści jeden lat, żonę Teresę z Wastowieckich i troje dzieci. Łukasz, dwadzieścia dziewięć, jest nieżonaty. Zajęcie: rola. Szlachectwo: „uznani przez Heroldię ukazem z 15 grudnia 1802 roku”. Pamiętajmy tę datę — to ten sam grudzień 1802, w którym wpisano kuzynów z Podola i z powiatu skwirskiego. Cała rozproszona rodzina przeszła przez Heroldię w jednym miesiącu.

Michał zmarł 25 kwietnia 1859 roku we wsi Kurawa, kilka kilometrów od Warszycy, w wieku siedemdziesięciu lat. Akt zgonu nazywa go jeszcze „dworianinem”, szlachcicem. Zostawił wdowę Mariannę z Jaworskich, czterech synów — Szymona, Gabriela, Ludwika i Ignacego, który w spisie z 1834 roku jeszcze nie istniał — i dwie córki.

Teraz metryki kościelne. 13 czerwca 1854 roku, kościół w Samhorodku. „Dworzanin Szymon Serbinowski, kawaler, lat trzydzieści dziewięć, ze wsi Kurawa”, poślubia „Julię Witosławską, pannę, lat dwadzieścia sześć, ze wsi Kumanówka, parafii machnowieckiej” — to inna Kumanówka niż ta podolska z drugiego odcinka, nazwa się powtarza. Rodzice pana młodego: „dworzanie Michał i Marianna z Jaworskich Serbinowscy”. Dokładnie tak, jak w spisie z 1834 roku, w którym Szymon miał osiemnaście lat. Dwadzieścia lat później ma trzydzieści dziewięć. Rachunek się zgadza co do roku.

24 grudnia 1860 roku w Warszycy rodzi się ich syn Adam, ochrzczony dwa dni później. Ale rodzice zapisani są już inaczej: „jednodworcy Szymon i Julia”. Między 1854 a 1860 rokiem słowo „dworzanin” zniknęło z metryk tej rodziny. Nie wiemy, czy stało się to na mocy jakiejś decyzji, czy po prostu tak zapisał ksiądz. Wiemy, że od tej pory nikt w tej linii nie będzie już nazywany szlachcicem.

Adam dorasta i 26 stycznia 1886 roku, w wieku dwudziestu siedmiu lat, jako „mieszczanin winnickiego towarzystwa” z Kurawskiej Słobody, żeni się z siedemnastoletnią Seweryną Strupczewską z Warszycy, córką włościan. Jedenaście lat później, w 1897 roku, Imperium Rosyjskie przeprowadza swój pierwszy powszechny spis ludności. Arkusz spisowy ze wsi Kotiużynce, gospodarstwo numer pięć, zachował się w całości. Czytamy: Serbinowski Adam Siemionow, lat trzydzieści osiem, głowa rodziny, mieszczanin winnicki, zawód — handlarz świniami. Żona Seweryna, dwadzieścia osiem. Córki Katarzyna, dziesięć lat, Anielina, osiem, Maria, pięć. Syn Iwan, dwa lata. I Paweł — noworodek. Wyznanie rzymskokatolickie. Język ojczysty: małoruski, czyli ukraiński. Oboje rodzice piśmienni.

Jeszcze dwa dokumenty. 17 lipca 1908 roku w kościele samhorodeckim ochrzczono Emilię, córkę „włościan Adama i Seweryny z domu Strupczewskiej Serbinowskich”. Mieszczanin z 1897 roku jest w 1908 włościaninem — kolejne słowo w rubryce, która przez sto lat szła w dół. A w 1911 roku książka spowiadających się parafii Białopole, gospodarstwo trzysta dwadzieścia osiem, wylicza wszystkich: Adam, pięćdziesiąt dwa lata; Seweryna, czterdzieści sześć; synowie Paweł, Aleksander, Iwan i roczny Władysław; córki Maria, Rozalia, Elżbieta — i Emilia, trzy lata. Najstarszych córek, Katarzyny i Anieliny, już w domu nie ma.

Sześć pokoleń: Fabian, Michał, Szymon, Adam, Emilia. A potem — już poza archiwami, w pamięci rodzinnej — Halina Gromadczenko, Jerzy Kowal, i autor tych badań. Wszystko w promieniu kilkunastu kilometrów: Warszyca, dziś dzielnica Kalinówki; Kurawa; Kurawska Słoboda; Kotiużynce; Białopole. Przez sto lat status rodziny w dokumentach zmienia się ze szlachty na dworzan, z dworzan na jednodworców, potem na mieszczan, wreszcie na włościan. Nie zmienia się wyznanie, nie zmienia się nazwisko i nie zmienia się okolica.

I to jest, być może, najuczciwsza puenta tej historii. Senat w Petersburgu mógł odebrać tytuł. Nie mógł odebrać tego, co zapisane w metrykach: kto był czyim synem, gdzie się urodził, kogo poślubił. Z tych zapisów, karta po karcie, da się odtworzyć linię, której żaden urząd nie potwierdził — i której żaden urząd nie jest w stanie zaprzeczyć.

W następnym odcinku: jedyny opis codziennego życia Serbinowskich spisany przez kogoś, kto ich znał — sąsiada z Dębowej Wólki nad Bohem.